"Ukraina i Polska są zjednoczone w swojej unii niezłomnych! Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę, pocisk czy życzliwe słowo; za każdą kobietę i dziecko, którym Polacy udzielili schronienia w swoich domach w najstraszniejszych chwilach naszej historii. Łączą nas wspólna europejska historia, miliony więzów rodzinnych i przyjacielskich oraz jeden cel – zniszczenie moskiewskiego potwora, który zaatakował naszą i waszą wolność" - oświadczył Daniłow w komunikacie na Twitterze, opublikowanym w językach: polskim, ukraińskim i angielskim.
"Pierwszą partię broni przekazała nam Polska"
Polityk odniósł się również do sytuacji spornych w dwustronnych relacjach Warszawy i Kijowa. "Napięcia Wielkiej Wojny (z Rosją) czasami powodują emocjonalne działania i słowa, ale w naszej rodzinie jesteśmy niezależni (od czynników zewnętrznych) i możemy rozwiązać wszelkie nieporozumienia bez żadnej pomocy" - podkreślił szef RBNiO.
Daniłow także przypomniał, że to Polska była państwem, które jako pierwsze ofiarowało Ukrainie pomoc wojskową w początkowej fazie rosyjskiej agresji, rozpoczętej 24 lutego 2022 roku.
"Pierwszą partię broni po inwazji rosyjskiego państwa terrorystycznego (...) - moździerze, których tak bardzo potrzebujemy, przekazała nam Polska" - zaznaczył przedstawiciel władz w Kijowie.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.