Na pustyni niedaleko Eloy w Arizonie doszło do tragicznego zdarzenia - informuje NBC Los Angeles. Policja poinformowała, że na pokładzie balonu na gorące powietrze znajdowało się 13 osób, w tym ośmiu skoczków spadochronowych, operator oraz czterech pasażerów.
Tragiczny lot balonem
Incydent miał miejsce po tym, jak ośmiu skoczków opuściło balon. Na razie wiadomo, że skoczkowie bez problemów opuścili balon i wykonali planowane skoki spadochronowe. Niedługo potem coś spowodowało, że balon zderzył się z ziemią - powiedział Byron Gwaltney, szef policji w Eloy.
Zeznania świadka sugerują, że podczas upadku balonu, jego materiał falował w górę i w dół, a uderzenie było mocne - donosi NBC. Jedna osoba zginęła na miejscu, a trzy inne, pomimo przewiezienia do szpitala, nie przeżyły.
Na miejscu prowadzone jest dochodzenie mające na celu ustalenie bezpośrednich przyczyn katastrofy. Śledztwo prowadzi Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu oraz Federalna Administracja Lotnictwa. Służby nie udostępniły jeszcze planu lotu balonu, a miejsce startu i cel podróży pozostają nieznane. Funkcjonariusze gromadzą informacje od świadków i analizują nagrania wideo - podaje NBC.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.