Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje Sandra Milo. Muza Federica Felliniego miała 90 lat

29 stycznia 2024, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sandra Milo
Włoska aktorka Sandra Milo zmarła w wieku 90 lat./Instagram
Włosi w żałobie. Zmarła ich ulubienica, aktorka Sandra Milo. Miała 90 lat. Zagrała w ponad 70 filmach. Prawie do końca swoich dni była aktywna zawodowo. Sandra Milo była jedną z ulubionych aktorek wielkiego mistrza kina, Federica Felliniego. I jedną z jego miłości.

O śmierci Sandry Milo poinformowała jej rodzina. "Dzisiaj o 8:25 rano zmarła nasza mama. Odeszła od nas spokojnie, zasypiając w swoim łóżku, tak jak chciała, otoczona naszą miłością" - napisały dzieci artystki w oświadczeniu. 

Sandrę Milo znali i kochali we Włoszech wszyscy. Nazywano ją muzą Federico Felliniego. Na przestrzeni trwającej blisko siedemdziesiąt lat kariery wystąpiła w ponad 70 filmach. Ostatnią produkcję z jej udziałem, serial "Żigolak z przypadku", wyemitowano w 2023 roku. Sandra Milo z powodzeniem występowała też w telewizji. Miała talent komediowy. 

70 lat kariery Sandry Milo

Milo urodziła się w 1933 roku Tunisie jako Salvatrice Elena Greco. W kinie zadebiutowała w 1955 roku w filmie "Kawaler" Antonio Pietrangeliego. Pierwszą ważną rolę zagrała cztery lata później w filmie "Generał Della Rovere" Roberto Rosselliniego.

Kluczowe znaczenie miało w jej życiu prywatnym i zawodowym spotkanie z Federico Fellinim. Zagrała w dwóch jego arcydziełach: "Osiem i pół" oraz "Giulietta i duchy". W kolejnych latach grała w filmach Dino Risiego, Gabriele Salvatoresa, Renzo Arbore oraz wielu innych reżyserów. 

Długi Romans Sandry Milo i Federica Felliniego 

Sandrę Milo i Federica Felliniego połączył trwający 17 lat romans. Oboje mieli współmałżonków. W 1982 r. aktorka wydała powieść pt. "Caro Federico", w której opowiedziała zawoalowaną w literackiej fikcji historię inspirowaną ich związkiem.

W 2009 r. w wywiadzie w programie "Porta a porta" opowiedziała otwarcie o ich romansie.  Ani Fellini, ani jego żona, Giulietta Masina, już wtedy nie żyli. Sandra Milo twierdziła, zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. 

Sandra Milo miała opierać się przed przyjęciem roli Carli w "Osiem i pół" (1963), planowała wycofać się z aktorstwa po tym, jak skrytykowano film z jej udziałem. Fellini ją jednak przekonał. Miała zagrać rolę Gradiscę w "Amarcord" (1973), ale była wtedy bardzo zaangażowana w rozwód z mężem i walczyła o prawo do dzieci.         

Sandra Milo opowiadała, że po latach związku Fellini oznajmił jej, że zdecydował się na rozwód z Giuliettą Masiną. Ona się jednak nie zgodziła, bo bała się, że "codzienność zabije ich romantyczną miłość". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj