W lubuskim sejmiku po wyborach może rządzić koalicja PiS-SLD. Obie partie łączy nienawiść zarówno do PSL, jak i do PO. "W SLD czuć chęć rewanżu" - mówią politycy Sojuszu.
- mówi "Gazecie Wyborczej" poseł Bogusław Wontor, szef lubuskiego SLD. Wszystko przez to, że PO wystawiła na listach do sejmiku prezydenta Zielonej Góry, który dwa lata temu odszedł z SLD. Inni politycy lewicy także dobrze mówią o ludziach PiS. - tłumaczy radny Edward Fedko.
PiS nie mówi nie. - tłumaczy Jerzy Materna z PiS.
Zdaniem "Wyborczej", PO i PSL boją się utraty władzy. SLD w tym regionie osiąga najlepsze wyniki w kraju, PiS też może liczyć na przyzwoity wynik, więc koalicja ugrupowania Kaczyńskiego z partią Millera staje się coraz bardziej prawdopodobna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|