Paweł Rabiej zapytany został w piątek w radiu TOK FM o komentarz do słów Patryka Jakiego, który po przegranej z Rafałem Trzaskowskim w wyborach na prezydenta Warszawy zadeklarował, że jeżeli Trzaskowski będzie chciał, to zawsze będzie mógł liczyć na jego pomoc.

Na pytanie, w czym Jaki może pomóc, Rabiej ocenił, że takim tematem jest np. komisja weryfikacyjna ds reprywatyzacji - kierowana przez Jakiego, której Rabiej jest członkiem - i ogólnie reprywatyzacja w Warszawie.

- To nie jest najgorszy pomysł, dlatego że komisja powstała, bo trzeba było rozwikłać najbardziej smutne przypadki dzikiej reprywatyzacji. I to się stało. W tej chwili jest jednak jeszcze wiele spraw, które komisja rozpatruje - zaznaczył.

Podkreślił, że jeśli kwestia reprywatyzacji nie zostanie w dobry sposób zamknięta, to Warszawa zawsze będzie miała problem, bo - jak zaznaczył - "mamy jeszcze kamienice o nieuregulowanym statusie". Jako przykład podał Pragę Północ, gdzie "tak naprawdę miasto nie może zrobić remontów, bo nierozstrzygnięta jest kwestia własności, więc nie można w te budynki zainwestować i są one własnościowo zawieszone".

- Jeżeli chcemy uporządkować to wszystko, potrzebna jest rzeczywiście determinacja miasta, więc akurat reprywatyzacja to może być rzeczywiście taki temat, o którym warto z Patrykiem Jakim rozmawiać - powiedział Rabiej.

Pytany, czy byłby za tym, żeby przenieść siedzibę komisji weryfikacyjnej z gmachu resortu sprawiedliwości, odparł, że on od początku mówił, że lepiej aby pracowała ona przy ratuszu. - Bo to w mieście zapadały decyzje reprywatyzacyjne i w mieście powinny zapadać ich korekty - stwierdził Rabiej.

Podkreślił, że trzeba o tym rozmawiać, ponieważ za rok odbędą się wybory parlamentarne. - To jest bardzo mało czasu. Wszelkie komisje parlamentarne, czy też powoływane przez Sejm, wtedy się kończą. Więc trzeba pomyśleć, co dalej robić z przypadkami sprawdzania reprywatyzacji. Nie w sposób polityczny, nie traktować tego jako polityczną broń, tylko przyjrzeć się, czy nie było tam błędnych decyzji i naprawić te krzywdy lokatorskie, które zostały dokonane - mówił.

Rafał Trzaskowski wygrał w I turze wybory prezydenta Warszawy, uzyskując 56,67 proc. głosów. Patryk Jaki - kandydat Zjednoczonej Prawicy - otrzymał 28,53 proc. głosów.