Dziennik Gazeta Prawana logo

Urodziła swojemu ojcu pięcioro dzieci

12 września 2008, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tylko w ciągu dwóch dni Szczecinem wstrząsnęły kolejne doniesienia o nowych przypadkach ojców wykorzystujących seksualnie własne córki. Wczoraj ujawniono jeden - 10 letni - związek. Dziś na jaw wyszedł kolejny - zaledwie o rok krótszy. W tym przypadku kobieta urodziła swojemu własnemu ojcu pięcioro dzieci.

Wczoraj szczecińska prokuratura poinformowała, że zarzut kazirodztwa postawiono mieszkańcowi tego miasta i jego dorosłej córce. Według prokuratury, oboje mieli - od 10 lat - utrzymywać intymne kontakty. W tym okresie kobieta była pełnoletnia, a z tego związku urodziło się dziecko, które ma już osiem lat. Mężczyzna od razu po usłyszeniu zarzutów trafił do aresztu.

"Głos Szczeciński" informował, że oskarżonym jest 50-letni Julian T. Nie miało być też wątpliwości, że jest ojcem dziecka własnej córki, która skończyła ledwie 18 lat. Miała być zastraszana. O wszystkim, według gazety, wiedziała cała rodzina, ale bracia gwałconej dziewczyny dopiero po kilku latach horroru zdecydowali się donieść policji na ojca.

Potem prokuratura sprostowała te informacje. Kobieta jest pełnoletnia już od wielu lat i także usłyszała zarzuty. Z ojcem miała współżyć dobrowolnie, choć niewykluczone, że do pierwszego stosunku doszło pod przymusem, kiedy była jeszcze niepełnoletnia.

>>>Kolejny polski Fritzl mieszka w Szczecinie

Dziś szczecińska prokuratura wydała bardzo podobne oświadczenie. Zarzuty kazirodztwa postawiono mieszkańcowi jednej ze wsi pod Pyrzycami oraz jego dorosłej córce. Ich związek trwał dziewięć lat. W tym czasie kobieta urodziła aż pięcioro dzieci. Teraz trzeba ustalić, kto jest ich ojcem.

Według nieoficjalnych informacji "Głosu Szczecińskiego", troje dzieci matka zostawiła w szpitalu. Razem z ojcem wychowuje dwóch chłopców.

Mężczyzna został wczoraj przesłuchany. Dziś ma zapaść decyzja w sprawie ewentualnego wniosku o areszt.

Za utrzymywanie stosunków seksualnych między członkami najbliższej rodziny - nawet za obopólną zgodą - grozi do pięciu lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj