Lekarze i pielęgniarki chcą zaprotestować przeciwko zbyt niskim - ich zdaniem - stawkom za leczenie pacjentów, które NFZ proponuje szpitalom. Bo wprowadzenie opłat za operacje rozważa m.in. największy szpital w Polsce przy ul. Banacha w Warszawie.

Reklama

"Proponowane przez fundusz pieniądze stanowią kompromitację albo sabotaż rządowego programu zmian w ochronie zdrowia" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, który organizuje protest.

Zdaniem związkowców, NFZ zaniżył ceny świadczeń. Według nich od przyszłego roku stawki za leczenie będą o prawie 7 procent niższe niż do tej pory. Co innego mówią przedstawiciele Funduszu, którzy zapewniają, że szpitale dostają coraz więcej pieniędzy.

"W 2008 r. było to o 30 proc. więcej środków niż w 2007 r. Mówienie w tej sytuacji o strajkach jest nieporozumieniem" - powiedziała PAP rzeczniczka NFZ Edyta Grabowska-Woźniak.