Groźny gangster mógł mieć w płockim więzieniu kontakt z porywaczami Krzysztofa Olewnika, którzy zginęli w dziwnych okolicznościach. W kwietniu 2008 r., gdy samobójstwo popełnił Sławomir Kościuk, i najprawdopodobniej też obecnie, gdy za kratami znaleziono martwego Roberta Pazika, w celi więzienia w Płocku przebywał ten sam człowiek: Marek G. ps. Mózg.
Według "Rzeczpospolitej",
"Szczególnie Kościuk miał dużą wiedzę o porwaniu. W naszym przekonaniu umieszczenie w celi obok groźnego gangstera, jest skandaliczne" - mówi mec. Ireneusz Wilk, pełnomocnik rodziny Olewników.
>>>Dowód na złą wolę władz w sprawie Olewnika
czy i jak obecność gangstera mogła wpłynąć na tajemnicze samobójstwa morderców Krzysztofa Olewnika.
>>>Komisja zbada, czy Pazik mógł żyć
Badają oni hipotezę, czy lokując go w celi obok, - pisze "Rzeczpospolita".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|