Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie zbadają przestępstw w zakonie betanek

10 lutego 2009, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Molestowanie seksualne zakonnic, bicie ich i więzienie - takie sensacyjne wiadomości o losie betanek z klasztoru w Kazimierzu Dolnym pojawiały się w mediach. Śledczy nie pójdą jednak tropem tych doniesień. Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która badała sprawę betanek umorzyła ją.

Sprawa betanek z klasztoru w Kazimierzu została umorzona, bo . Prawo złamać mogła wprawdzie była przełożona zakonnic Jadwiga L., lecz .

Wątek molestowania seksualnego został umorzony, bowiem osoba, która miałaby paść ofiarą tego przestępstwa, nie złożyła wniosku o ściganie, a jest to konieczne, by prowadzić postępowanie. Ponadto byłe zakonnice zeznały, że nie czują się pokrzywdzone.

Ta zakonnica w grudniu 2007 roku oskarżała w mediach o molestowanie mieszkającego w klasztorze ojca Romana K. "Poszłam do ojca Romana. Posadził mnie na wersalce. " - opowiadała.

"Pouczona przez prokuraturę siostra, która miała rzekomo być poddawana zabronionym czynnościom seksualnym nie skorzystała z możliwości zgłoszenia sprawy" - mowi DZIENNIKOWI Beata Syk-Jankowska z prokuratury w Lublinie.

Jeszcze w grudniu 2007 roku jedna z betanek . "Siostra Jadwiga wpadała w szał. " - mówiła w TVN była betanka. Przekonywała, że . Te seanse przemocy nazywano modlitwą - przekazywaniem światła. Przełożona miała rzekomo nakłaniać inne zakonnice, by biły członkinie zakonu.

"Najczęściej w trakcie takiej modlitwy Jadwiga nie wytrzymywała, wstawała, biegła do osoby i zaczynała okładać ja pięściami" - opowiadała zakonnica, która opuściła klasztor.

""Badano przypadek tej <grupy modlitewnej>, o której poinformowała jedna z betanek. Grupa miała naruszać nietykalność kilku sióstr, które nie potwierdziły podanych prokuraturze informacji. W efekcie nie prowadzono postępowania ponieważ prokurator doszedł do wniosku, że tego typu przestępstwa nie są ścigane z urzędu, a z oskarżenia prywatnego" - powiedziała Beata Syk-Jankowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj