Dziennik Gazeta Prawana logo

Związkowcy paraliżują Warszawę

6 marca 2009, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 tysięcy osób może stracić pracę w zakładach zbrojeniowych w Polsce. Z tego powodu, kilka tysięcy pracowników zbrojeniówki przyjechało do Warszawy, by walczyć o gwarancje rządowe dla swojej branży. "Za ministra Klicha zbrojeniówka zdycha" - głoszą ich transparenty.

na placu Trzech Krzyży wśród płonących opon i huku odpalanych petard. Związkowcy z transparentami i kosami zatkniętymi na sztorc przeszli pod Sejm na ul. Wiejską. Następnie Warszawskie służby miejskie zapowiadają paraliż centrum stolicy. " Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Skarbu Państwa" - mówi szef komisji zakładowej w radomskiej Fabryce Broni Łucznik Zbigniew Cebula.

Na spotkaniu omawiano plan modernizacji technologicznej sił zbrojnych. Produkcja radomskiego "Łucznika" opiera się w 98 proc. na zamówieniach z MON i MSWiA. . Pracownicy boją się, że taka sytuacja oznacza w najbliższym czasie zwolnienia.

Szef "Solidarności" w Hucie Stalowa Wola Henryk Szostak twierdzi, że , czyli zakłady w Łabędach, Radomiu, Pionkach, a na Podkarapciu dotyczy to głównie Dezametu i Centrum Produkcji Wojskowej w Hucie Stalowa Wola.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj