Są młodzi, dynamiczni i . To dlatego namawiają rodaków mieszkających na Wyspach, żeby wykorzystali szansę i zagłosowali w wyborach europejskich. Kim są? To kilkoro przyjaciół z różnych branż, którzy od kilku lat mieszkają w Londynie i są członkami polonijnej organizacji Polish Professionals. Rok temu wsławili się udaną kampanią "Polacy głosują", po której . Teraz przyszła pora na kontynuację akcji, czyli europejski rozdział, jak nazwali projekt organizatorzy.
>>>Polacy, głosujcie i startujcie w Irlandii
"Nasza idea jest prosta. . Oczywiście na kandydatów z Wielkiej Brytanii, skoro tutaj właśnie zdecydowaliśmy się osiedlić" - opowiada jeden z inicjatorów akcji z Polish Professionals Adam Komarnicki, prywatnie doradca finansowy z dużej londyńskiej firmy.
>>>Polacy lubią wybory tylko w Londynie
Dlaczego młodym profesjonalistom tak zależy, żeby Polacy tłumnie poszli do urn i głosowali na brytyjskich polityków? "Zwłaszcza teraz, w dobie kryzysu, warto pokazać, że . Poza tym, jeśli zagłosujemy na kandydata danej partii, automatycznie staje się on naszym eurodeputowanym. Możemy kierować do niego pytania i problemy" - opowiada Komarnicki.
. Wszystkie informacje dostępne są po polsku na stronie www.polacyglosuja.org.uk . Wystarczy wypełnić dwa krótkie formularze i odesłać je komisji do 19 maja. Jeśli wybierzemy opcję głosowania pocztowego,
Żeby dotrzeć do jak największej liczby potencjalnych wyborców, , które przez cały kwiecień i maj będą odbywać się w Londynie. "Będzie standardowo, czyli . Do tej części akcji włączą się studiujący w Londynie studenci. Ale chcemy też pokazać bardziej zabawową, karnawałową stronę Polaków, dlatego 2 maja, w dniu Polaka za Granicą, planujemy duży happening na londyńskich ulicach" - opowiada Komarnicki.
>>>Pierogami walczy o głosy Polaków
Nie zabraknie oczywiście spotkań z brytyjskimi politykami. To zresztą im zdaje się najbardziej zależeć na głosach młodej Polonii - w ostatnim okresie wszystkie trzy partie - .
Nie wiadomo, na ile zdadzą się wysiłki młodych aktywistów z Londynu, i czy Polacy uwierzą, że głosując po europejsku, wzmacniają swój mandat na Wyspach. "Myślę, że się zarejestruję, bo to żaden problem. . Poczekam na konkretne debaty" - podsumowuje kampanię "Polacy głosują" 35-letnia Agata Maciejak, dentystka z Londynu.