Karawan z rejestracją "GROM" i Kompania Honorowa Wojska Polskiego. Byli dowódcy, komandosi i przyjaciele pożegnali na warszawskich Powązkach pułkownika Leszka Drewniaka, jednego z twórców słynnej polskiej jednostki specjalnej. Zmarł kilka dni temu. Miał 55 lat.
Już za życia był legendą wśród polskich komandosów i sportowców. "Opracował styl walki, którego zazdrościli nam nawet Amerykanie z Zielonych Beretów czy Delty" - wspomina były dowódca Drewniaka i jego przyjaciel, generał Sławomir Petelicki.
Swoją karierę rozpoczął w Grupie Wsparcia Taktycznego Biura Ochrony Rządu. Ukończył dwuletni kurs działań antyterrorystycznych prowadzony przez specjalistów ze Stanów Zjednoczonych. W 1990 roku pomagał w tworzeniu polskiej jednostki specjalnej GROM.
Był również trenerem kadry Polski seniorów w karate. Wychował około 5 tysięcy zawodników. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Zasługi za Dzielność i Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|