Najgorszy na polskich drogach był zeszły piątek, gdy w wypadkach zginęło aż 18 osób. Do tego właśnie tego dnia policjanci zatrzymali najwięcej pijanych kierowców. Ciężko było też wczoraj - w 108 wypadkach zginęło 15 osób, a rannych zostało 136.
Polaków spędzających długi majowy weekend poza domem pilnowało ponad 10 tys. funkcjonariuszy. Na dworcach, w centrach handlowych pilnowali porządku, a na drogach sprawdzali z jaką prędkością jeżdżą kierowcy i czy są trzeźwi. Mundurowi ustawili w całym kraju ponad tysiąc punktów pomiaru prędkości.