Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany ojciec toczył wózek z niemowlakiem

13 października 2007, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minęła północ, ale 44-letniemu mieszkańcowi Rybnika nie przeszkadzało to iść na spacer z 10-miesięcznym synem. Pijany wsadził dziecko do wózka i ledwie go tocząc, wyszedł na ulicę. Strażnicy miejscy zauważyli go w kamerach monitoringu.
"Wracam z synkiem z imprezy do domu. Przecież mi wolno" - bełkotał policjantom pijany mężczyzna, który grubo po północy, ostatkiem sił toczył ulicą Rybnika wózek z niemowlęciem.

Funkcjonariuszy zaalarmowali strażnicy miejscy, którzy dostrzegli nietypowego spacerowicza w kamerach monitoringu miejskiego. Nie było wątpliwości, że nie powinien opiekować się maleństwem, bo nie jest w stanie zapewnić mu choć odrobiny bezpieczeństwa. Wózek służył mu jako podpórka. Dziesięciomiesięczne dziecko w każdej chwili mogło wypaść wprost na jezdnię.

Policjanci natychmiast odwieźli przerażonego chłopczyka do szpitala, by lekarze sprawdzili, czy nic mu nie jest. Wyrodnego ojca wsadzili za kraty. W wydychanym powietrzu miał 3,14 promila alkoholu. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj