Dziennik Gazeta Prawana logo

Karina źle leczona? Interweniuje wojewoda

18 października 2010, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czy 10-letnia Karina, która sześć dni błąkała się po lesie i odmroziła sobie stopy, była źle leczona? Czy dla ratowania jej nóg można było zrobić więcej? Wojewoda nakazał zbadać sprawę podlaskiemu konsultantowi chirurgii dziecięcej.

Stan zdrowia 10-letniej dziewczynki z Podlasia, zaginionej i odnalezionej po 6 dniach, nie zagraża jej życiu - mówią lekarze z Gdyni, gdzie trafiło dziecko. Podkreślają jednak, że sytuacja jest poważna i konieczne będzie usunięcie tkanki martwiczej na stopach.

Jak powiedział PAP w poniedziałek kierownik gdyńskiej Kliniki Medycyny Hiperbarycznej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku dr Zdzisław Sićko, wykryta u dziewczynki zgorzel gazowa (popularnie nazywaną gangrenę) rozwija się i "konieczne będzie usunięcie tkanki martwiczej z obu stóp".

Jak wyjaśnił, na lewej stopie będą usunięte opuszki palców, na prawej stopie zabieg może mieć większy zakres. Podkreślił, że "na pewno nie mówimy o amputacji, a sam zabieg nie powinien wpłynąć na zdolność chodzenia dziewczynki". Zabieg będzie wykonywany etapowo. Dodał, że w późniejszym etapie Karina będzie musiała przejść kolejne operacje, np. przeszczepów skóry.

W niedzielę Karina została przewieziona z Suwałk do Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni; ze względu na zdiagnozowaną zgorzel gazową dziewczynkę przetransportowano do Kliniki Medycyny Hiperbarycznej w Gdyni, w której znajdują się komory hiperbaryczne.

Kierownik kliniki poinformował, że Karina minionej nocy miała dwa zabiegi w takiej komorze. Trwający ok. 1,5 godziny zabieg polega na dostarczaniu uszkodzonym tkankom tlenu pod zwiększonym ciśnieniem. W poniedziałek o godz. 14 Karina będzie miała kolejny zabieg. Następne będą się odbywały co 12 godzin. Sićko podkreślił, że dziewczynka bardzo dobrze współpracuje z personelem i dobrze znosi zabiegi. Z Kariną w szpitalu jest jej matka.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka wojewody podlaskiego Jolanta Gadek, wojewoda podjął decyzję, że wojewódzki konsultant - specjalista z zakresu chirurgii dziecięcej sprawdzi przypadek leczenia Kariny w suwalskim szpitalu. Chodzi o to, że są sygnały, że dziewczynka za późno została skierowana do pomorskiego szpitala.

Gadek dodała, że nie będzie to kontrola szpitala, ale zbadanie konkretnego przypadku dla dobra wszystkich stron. Wojewoda we wtorek powoła jednego z doświadczonych lekarzy, który ma niezwłocznie przystąpić do pracy i wydać w tej sprawie opinię.

Chora na epilepsję i autyzm 10-latka ze wsi Rzepiski na Podlasiu zaginęła 5 października, gdy wyszła z domu na grzyby do pobliskiego lasu. Dziewczynka odnalazła się po sześciu dniach - w poniedziałek po południu. Szła drogą krajową nr 8 w pobliżu Kolnicy - 5 km od domu. Zauważył ją kierowca. Była bardzo brudna, wyczerpana i głodna, od razu trafiła do szpitala. Oględziny dziecka po odnalezieniu wskazywały, że przebywała "w drastycznych warunkach atmosferycznych". Karina była odwodniona i wyziębiona, a na jej ciele lekarze znaleźli 16 kleszczy.

Wstępne ustalenia policji wskazują, że dziewczynka nie została przez nikogo skrzywdzona. Policja bada, w jakich okolicznościach doszło do zaginięcia dziewczynki. Dochodzenie dotyczy też odpowiedzialności za narażenie 10-latki na bezpośrednią utratę życia i zdrowia, za co może grozić rodzicom do 5 lat więzienia. Dochodzenie policji nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Suwałkach.

Rodzice Kariny od 2002 roku mają ograniczoną przez sąd władzę rodzicielską. Nadzór nad rodziną sprawuje kurator sądowy, który złożył wniosek o zbadanie, czy rodzice mogą w ogóle opiekować się dziećmi. Po wydaniu opinii sąd ma podjąć decyzję w tej sprawie. Rodzice mają problemy z alkoholem, w domu często dochodziło do awantur. Dziewczynka jest niepełnosprawna, uczy się w szkole specjalnej. Jest jednym z dziesięciorga dzieci w rodzinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj