Dziennik Gazeta Prawana logo

Bilans okrucieństwa. 3200 przestępstw przeciw zwierzętom w 2010 r.

3 lutego 2011, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bilans okrucieństwa. 3200 przestępstw przeciw zwierzętom w 2010 r.
Shutterstock
Tylko w 2010 r. policjanci wszczęli ponad 3200 postępowań dotyczących przestępstw popełnianych wobec zwierząt, ponad połowa dotyczyła znęcania się nad zwierzętami - mówił w czwartek w Sejmie Waldemar Jarczewski, wiceszef policji zajmujący się prewencją.

Komendant spotkał się z posłami z Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt i przedstawicielami organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną praw zwierząt.

"Jestem wielbicielem zwierząt i mogę powiedzieć, że kilka z nich już uratowałem. W moim domu rozkłada się to w ten sposób, że córka znajduje porzucone koty, a ja opłacam ich leczenie. Później z nami zostają" - mówił żartobliwie Jarczewski.

Nawiązując do pracy podległych sobie policjantów, podkreślił, że cały czas podejmowane są działania, które mają na celu zwiększenie skuteczności walki z przestępstwami popełnianymi wobec zwierząt.

"Podjęliśmy decyzje m.in. o powołaniu w każdej komendzie wojewódzkiej koordynatorów, którzy zajmują się zwalczaniem przestępczości związanej z handlem zwierzętami. Pod koniec ubiegłego roku rozszerzyliśmy ich zadania o zwalczanie przestępstw polegających na maltretowaniu zwierząt" - zaznaczył Jarczewski.

Dodał, że nie zdecydowano się na wydzielenie grup funkcjonariuszy zajmujących się wyłącznie tymi zadaniami bo - jak wyjaśnił - polskiej policji na to nie stać.

Wiceszef policji poinformował także, że powstał swoisty poradnik dla dyżurnych policjantów, jak mają się zachować, gdy otrzymają zgłoszenie np. o znęcaniu się nad zwierzęciem. Jak dodał, w tym zakresie szkoleni są też dzielnicowi. "Nie wprowadzamy tej problematyki na razie do szkolenia podstawowego (musi przez nie przejść każdy nowo przyjęty policjant - PAP), bo jest ono tak rozbudowane, że trzeba by od nowa je przygotować" - dodał.

Zapewnił też, że on sam jak również komendanci wojewódzcy i powiatowi są gotowi, by spotkać się i rozmawiać z przedstawicielami organizacji walczących o prawa zwierząt na temat usprawnienia działań.

Obrońcy praw zwierząt zarzucali funkcjonariuszom, że zdarza się, iż brakuje im nie tylko wrażliwości, ale też podstawowej wiedzy.

"Nie chcemy, by dochodziło do sytuacji, gdy policjant, który przyjedzie na interwencję wezwany do psa, który od 14 godzin jest na mrozie, mówi, że tak naprawdę nic się nie stało, bo zwierze ma futro. Albo w przypadku bicia psa, że przecież tak na wsi jest, a zwierzęta bił też ojciec właściciela i jego dziadek" - podkreślali.

Apelowali również, by funkcjonariusze byli szkoleni także w bardziej skomplikowanych kwestiach takich jak np. problem sprzedaży żywych karpi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj