Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabił byłą żonę. Trafił do aresztu

25 maja 2012, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
45-letni mieszkaniec Radomia, który przyznał się do zabójstwa byłej żony, trafił na trzy miesiące do aresztu. Mężczyzna został przewieziony z radomskiego szpitala do więziennej klinki na warszawskim Mokotowie.

W czwartek ze szpitala w Radomiu, gdzie przebywał po nieudanej próbie samobójczej, mężczyznę przewieziono na oddział szpitalny Aresztu Śledczego na Mokotowie w Warszawie. Do tragedii doszło w sobotę w nocy. 45-letni Mirosław P. śmiertelnie postrzelił swoją byłą żonę, a potem usiłował popełnić samobójstwo; strzelił sobie w klatkę piersiową. Policjanci znaleźli go tego samego w dnia w jednej z dzielnic Radomia. Rannego przewieziono do szpitala.

Według rzeczniczki podejrzany przyznał się do zabójstwa b. żony. Wyjaśnił, że do zdarzenia doszło w czasie kłótni. Według niego b. żona sprowokowała go swoim zachowaniem, a on strzelił jej z bliskiej odległości w głowę. Kobieta zmarła po przewiezieniu do szpitala.

Według prokuratury 45-latek już wcześniej znęcał się nad rodziną; był za to skazany prawomocnym wyrokiem. Mężczyzna nadużywał alkoholu, miał ograniczoną władzę rodzicielską, mimo rozwodu nadal mieszkał z byłą żoną i dziećmi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: zabójstwo
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj