Dziennik Gazeta Prawana logo

Finroyal jak Amber Gold. Teraz państwo nie odpuści

27 sierpnia 2012, 06:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ABW
Finroyal jak Amber Gold. Teraz państwo nie odpuści/Newspix
ABW, która niemal każdego dnia ujawnia nowe fakty dotyczące działalności spółki Amber Gold i jej twórcy Marcina P., teraz zajmuje się także inną domniemaną piramidą finansową, spółką Finroyal.

– przyznaje rzecznik agencji Maciej Karczyński.

O podejrzeniach, że intensywnie reklamujący się Finroyal może oszukiwać klientów, Komisja Nadzoru Finansowego doniosła do prokuratury już w 2009 roku. Dokumenty trafiły do prokuratury rejonowej na warszawskiej Woli i stołecznego wydziału przestępczości gospodarczej. Jednak podobnie jak w przypadku Amber Gold sprawa utknęła w martwym punkcie – była kilkukrotnie zawieszana, a śledczy tłumaczyli to koniecznością uzyskania pomocy prawnej z Wielkiej Brytanii. Dopiero gdy wybuchła afera wokół Amber Gold, prokuratorzy postanowili poważniej potraktować również sprawę Finroyala.

– mówi nasz rozmówca.

Jak udało nam się ustalić, ABW znalazła w centrali Finroyala prawdziwą dokumentację księgową spółki. Może ona ujawnić, co w rzeczywistości działo się z pieniędzmi klientów, których w reklamach kuszono dwukrotnie wyższym oprocentowaniem depozytów niż w tradycyjnych bankach. – przyznaje jeden ze śledczych.

Dodatkowo jeden z wątków dotyczy bezpośrednio Amber Gold oraz jego twórcy Marcina P. Prawdopodobnie chodzi o transakcję przejęcia Finroyala przez Amber Gold. Kilka tygodni temu poinformowali o tym dziennikarze TVP Info. Marcin P. publicznie zaprzeczał doniesieniom. Faktem jest jednak, że klienci Finroyala znajdują się w identycznej sytuacji jak ci, którzy oszczędności powierzyli trójmiejskiej firmie Marcina P. Część z nich, nie mogąc odzyskać swoich pieniędzy, zdecydowała się nawet wedrzeć siłą do siedziby firmy na warszawskiej Woli i zabrać z niej sprzęt komputerowy. Zdaniem śledczych wszystkich poszkodowanych przez ten parabank może być nawet kilka tysięcy.

Tymczasem klienci Amber Gold zwierają szyki w walce z Marcinem P. – mówi mecenas Paweł Borowski z kancelarii Chałas i Wspólnicy. Na razie nie chce zdradzać szczegółów akcji, ale zapewnia, że usłyszymy o nich w najbliższych dniach.

O tym, że Finroyal może być piramidą finansową, DGP ostrzegał kilkukrotnie. Po raz pierwszy dwa lata temu. Ujawniliśmy, że firma chwali się kapitałem w wysokości kilkudziesięciu milionów funtów oraz posiadaniem oddziałów w Wielkiej Brytanii, co było nieprawdą. Cały majątek Finroyala okazał się wirtualny – rzekoma gotówka to efekt sprytnych operacji księgowych, a zagraniczne oddziały należą do spółki oferującej wirtualne biura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj