Proszę sobie nie wycierać swojej faszystowskiej mordy imieniem i
nazwiskiem mojego ojca – powiedziała dziennikarka Kazimiera Szczuka do
jednego z organizatorów niedzielnego Marszu Niepodległości, Artura
Zawiszy. Ten nazwał pochód organizacji narodowych „marszem ludzkich
serc”. Z kolei publicysta Tomasz Terlikowski mówił, że prezydent
Bronisław Komorowski „ukradł paradę narodowcom”.
W czasie niedzielnego Marszu Niepodległości, organizowanego przez środowiska prawicowe, doszło do zamieszek. Policja była zmuszona do użycia broni gładkolufowej i miotaczy gazu pieprzowego. Po burdach na komisariaty doprowadzono 176 osób.
– mówił Artur Zawisza. – dodał.
Te słowa zdenerwowały obecną w studiu Kazimierę Szczukę. – odpowiedziała Zawiszy.
– podkreśliła.
– mówił z kolei Artur Zawisza.
Podczas programu przywołano też drugi marsz, w którym szedł prezydent Bronisław Komorowski i który przebiegł w spokojnej, radosnej atmosferze. – uznał kolejny z gości Tomasz Terlikowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVP
Powiązane
Zobacz
|