Walkę z automatami do gier rozpoczął rząd Tuska po wybuchu afery hazardowej. I co? Tak, jak w przypadku innych głośnych wojen premiera ze szkodliwymi zjawiskami, tak i ta zakończyła się klapą.
Drastyczne zmiany w prawie miały sprawić, pisze "Puls Biznesu", że Polacy odejdą od hazardu. Wyszło jak zwykle. Po dwóch latach od ogłoszenia wojny z grami, Polacy wydali na nie 14,6 miliarda złotych, czyli zaledwie o 1,6 proc. mniej niż w 2010 - informuje gazeta. Oficjalnie spadły za to przychody operatorów jednorękich bandytów - z danych wynika, że do maszyn wpadło dwa razy mniej pieniędzy.
To tylko pozorny sukces - automaty przeniosły się do podziemia. Celnicy w 2011, jak pisze "Puls Biznesu" zatrzymali 3,2 tysiąca nielegalnych urządzeń, a w 2009 w ich ręce wpadło tylko 500 takich maszyn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Puls Biznesu
Powiązane
Zobacz
|