Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska armia przygotowana na wielkie zakupy

18 sierpnia 2014, 07:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Defilada w Warszawie
Polska armia przygotowana na wielkie zakupy/PAP
Konflikt na Ukrainie przyspieszył zmiany w finansowaniu polskiego wojska. Rząd pracuje nad ustawą zwiększającą wydatki na obronę do średnio 2 proc. PKB rocznie. W praktyce oznacza to, że nasza armia będzie mogła wydać np. na uzbrojenie i szkolenie każdego roku 800 mln zł więcej niż dzisiaj.

Nowe pieniądze dla MON nie będą przeznaczone na konkretne programy, ale mają wejść do ogólnej puli na modernizację armii. – – zapewnia wiceszef MON Czesław Mroczek.

MON szykuje dwa kierunki wydatkowania środków: zwiększenie ilości sprzętu w już realizowanych programach. To może dotyczyć na przykład zwiększenia liczby kupowanych śmigłowców uderzeniowych. Drugi kierunek to wprowadzenie nowych pozycji, które czekają na swoją kolej dopiero po 2022 r., gdy wejdzie w życie kolejny program.

Wydarzenia na Ukrainie spowodowały, że rząd w tym roku zmienił program, dostosowując go do rysujących się zagrożeń. – – podkreśla Mroczek.

W pomysłach MON na wykorzystanie zwiększonych wydatków widać częściową różnicę zdań z prezydentem. Bo choć to Bronisław Komorowski forsował zwiększenie wydatków na zbrojenia, to jednocześnie podczas wystąpienia w Sejmie w czerwcu mówił o tym, by dodatkowe 0,5 proc. PKB służyło trzeciej fali modernizacji, czyli wyposażeniu wojska w najnowsze technologie. Miałyby służyć między innymi informatyzacji systemów walki, rozwojowi programu produkcji i zakupowi dronów, ochronie przed cyberatakami czy wsparciu dla technologii satelitarnych. A widać, że przynajmniej w części MON chce zwiększyć liczbę klasycznych typów wyposażenia.

Zdaniem Andrzeja Kińskiego, redaktora naczelnego "Nowej Techniki Wojskowej", dodatkowe pieniądze powinny pójść na doraźne zwiększenie potencjału naszej armii, np. przez zakup środków obrony przeciwlotniczej i przeciwpancernej, najlepiej z wykorzystaniem potencjału polskiego przemysłu obronnego. – – podkreśla Kiński.

Jednak takie decyzje będą zależały od tego, czy dodatkowe środki uda się uruchomić w 2015 r., czy od 2016 r. W przyszłym roku z powodu ponad pięciomiliardowej spłaty raty za F-16 i tak wydatki na obronę wyniosą 2,3 proc. PKB. I zdaniem ekonomistów dodatkowe 0,5 proc., czyli 800 mln zł w budżecie na 2015 r., mogłoby oznaczać problem.

Wiele bowiem wskazuje na to, że przyszłoroczny budżet będzie napięty. Po pierwsze, gospodarka raczej nie będzie się rozwijała w takim tempie, jak jeszcze kilka miesięcy temu szacowało Ministerstwo Finansów. Resort mówi po cichu o rewizji w dół prognoz wzrostu gospodarczego na przyszły rok z zakładanych 3,8 proc. do 3,4–3,6 proc. To oznacza, że dochody państwowej kasy mogą być niższe, niż pierwotnie planowano.

Sam bezpośredni efekt sankcji handlowych to mniejszy wzrost PKB o 0,2–0,3 pkt proc. Do tego jednak trzeba doliczyć efekty pośrednie, wynikające choćby z pogorszenia nastrojów przedsiębiorców, którzy w obawie przed eskalacją konfliktu mogą ograniczyć zatrudnienie i wstrzymać inwestycje. – – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

Jarosław Janecki z Societe Generale również zwraca uwagę, że rząd nie powinien zapominać o swoich fiskalnych zobowiązaniach wobec KE. Ale jego zdaniem wyższe o około 800 mln zł wydatki na armię nie oznaczają, że tych zobowiązań nie da się wypełnić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj