Znów przymusowe lądowanie dreamlinera. Samolot rejsowy Polskich
Linii Lotniczych LOT, lecący z Warszawy do Toronto musiał zawrócić na
lotnisko Chopina. Tym razem jednak - jak ustaliła IAR - maszyna była
całkowicie sprawna.
Powodem decyzji było złe samopoczucie jednego z pasażerów.
Przed lądowaniem, samolot krążył i zrzucał paliwo, by bezpiecznie zakończyć lot. Szczegóły dotyczące stanu zdrowia jednego z pasażerów nie są na razie znane. Nie wiadomo też, jak długo dreamliner pozostanie na stołecznym lotnisku.
W zeszłym tygodniu boeing 777 lecący z Chicago do Warszawy musiał awaryjnie lądować w Glasgow. Załączył się wtedy czujnik przeciwpożarowy. Po wylądowaniu maszyna została skontrolowana przez strażaków. Ognia jednak nie wykryto. Jeszcze tego samego wieczoru dreamliner wrócił z pasażerami do Polski.
CZYTAJ WIĘCEJ: Odszkodowanie nawet po latach. Ile można dostać za opóźniony lot? >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane