Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja "zgubiła" szwajcarskiego bankiera. Wpisywał się w złą rubryczkę

28 października 2014, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Policja alarmowała, że szwajcarski bankier, zatrzymany na wniosek niemieckich służb zniknął i mógł uciec z Polski. Tymczasem okazuje się, że mężczyzna meldował się, jak nakazał sąd, na komisariacie, tylko nasi dzielni funkcjonariusze tego nie zauważyli.

Jürg H. to szwajcarski bankier, który pomagał byłemu prezesowi Bayernu oszukiwać niemieckiego fiskusa. Wystawiono za nim międzynarodowy list gończy, a mężczyznę policja złapała w Polsce. Sąd nie aresztował go jednak, tylko kazał meldować się na komisariacie i wpłacić wysoką kaucję - informuje RMF FM

Policja stwierdziła jednak, że finansista nie pojawił się na komendzie, mógł więc uciec z kraju. Policjanci powiadomili prokuraturę, ta poinformowała sąd. Wszczęto więc poszukiwania. Cała akcja okazała się jednak niepotrzebna. Bankier bowiem wcale nie miał zamiaru ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. Pojawił się na komisariacie, tylko że wpisał się do złej rubryki. Dopiero, gdy mundurowi przejrzeli papiery, odkryli swój błąd i całą sprawę odkręcili.

ZOBACZ TAKŻE: Wpadka policji: Zdekonspirowała świadka napadu na kantor>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj