Dziennik Gazeta Prawana logo

Dąb Chrobry został podpalony. Czy uda się uratować wyjątkowy pomnik przyrody?

19 listopada 2014, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dąb
dąb/Shutterstock
Ponad 700-letni dąb Chrobry nie zostanie wycięty. Zastępca Nadleśniczego w Szprotawie na Dolnym Śląsku Jerzy Wilamowski powiedział IAR, że podpalone wczoraj drzewo jest pomnikiem przyrody, a tych nie ścina się, nawet wtedy, gdy obumrą.

- dodał. Straż będzie usuwała z drzewa pianę, która pozostała po akcji gaśniczej.
Jerzy Wilamowski dodał, że należy zabezpieczyć teren wokół dębu, gdyż nadwątlone konary mogą się złamać. Przeprowadzone też zostaną tak zwane testy statyczne - powiedział. Specjalista określi stopień osłabienia wytrzymałościowego drzewa, wskaże też możliwości jego zabezpieczenia.

Czytaj także: Dąb "Bartek" może się wkrótce przewrócić

Na wiosnę okaże się, czy dąb Chrobry jest żywy. Ze wstępnych ekspertyz wynika, że doszło do podpalenia drzewa - twierdzą strażacy. Ich zdaniem ktoś najprawdopodobniej oblał pień na wysokości konarów jakimś środkiem łatwopalnym i podpalił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj