Najmłodszy syn Kazimierza Marcinkiewicza trafił przed świętami Bożego
narodzenia do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Był pod wpływem
amfetaminy i alkoholu - dowiedział się "Super Ekspress".
- powiedziała "Super Expressowi" wiceszef Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim Agnieszka Hornicka-Mielcarek.
Syn byłego premiera obecność narkotyków w organizmie miał tłumaczyć tym, iż coś zostało dosypane mu do alkoholu. Jego wyjaśnienia przekonały śledczych i sprawa została umorzona.
ZOBACZ TAKŻE: Żona Marcinkiewicza w szpitalu po wypadku samochodowym. Ma problem z mową>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane