Dziennik Gazeta Prawana logo

DGP: Wódka nie tańsza niż 32 zł? Jest pomysł na ceny minimalne alkoholu

21 kwietnia 2015, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
DGP: Wódka nie tańsza niż 32 zł? Jest pomysł na ceny minimalne alkoholu
Shutterstock
32 zł za czterdziestoprocentową wódkę, 4 zł za pięcioprocentowe piwo – to propozycje cen minimalnych na alkohol, które się znalazły w projekcie Narodowego Programu Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Miałby on obowiązywać od 2016 roku. 

Polska popiera unijne propozycje i chce wprowadzenia minimalnej ceny alkoholu. Opowiada się także za zakazem reklamy piwa i ograniczeniem liczby sklepów monopolowych.

Na trwającym właśnie spotkaniu ministrów zdrowia UE w Rydze polski rząd wsparł wspólną strategię antyalkoholową. Jej założenia są radykalne. To m.in. zakaz reklamy, minimalna cena i monitorowanie transgranicznego handlu alkoholem.

Pomysł ceny minimalnej został wpisany również do projektu Narodowego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Zgodnie z nim 10 gramów czystego alkoholu kosztowałoby ok. 2 zł. W efekcie cena półlitrowej butelki najtańszego piwa wynosiłaby ok. 4 zł, a najtańszej 40-procentowej wódki – 32 zł. Dziś taka sama butelka najtańszego piwa kosztuje poniżej dwóch złotych, a wódki poniżej 20 zł.

CZYTAJ TAKŻE: Ile trzeba pić, by nabawić się raka wątroby? Już wiadomo >>>

– mówi DGP wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. Jak tłumaczy, w Polsce ok. 60 proc. konsumpcji alkoholu stanowi piwo. – – komentuje. Zdaniem wiceministra minimalna cena alkoholu byłaby również sposobem na wsparcie polskich producentów. Winnicki popiera także całkowity zakaz reklamy, w tym – dziś dozwolonej – reklamy piwa.

Obecnie cena minimalna na alkohol funkcjonuje w Szkocji i fińskiej Karelii.

ZOBACZ TAKŻE: Ile kalorii ma alkohol? LICZBY >>>

Prace nad unijną strategią antyalkoholową pilotuje przewodząca pracom UE Łotwa. W debacie nad nią nasz rząd jest w gronie jastrzębi, domagających się radykalnych rozwiązań. Z kolei nasz Narodowy Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych miałby niezależnie od decyzji UE obowiązywać od 2016 r.

Planami rządu zaniepokojona jest branża. – – uważa Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego. I podaje przykłady m.in. Szwecji, Finlandii, W. Brytanii i Irlandii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj