Właściciel drona, który latał nad warszawskim lotniskiem Okęcie, jest na
wolności. Jego dron w poniedziałek przeleciał blisko lądującego
samolotu Lufthansy. Ze względów bezpieczeństwa, kolejne maszyny
skierowano na inne pasy.
- powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej starszy aspirant Robert Opas z Komendy Stołecznej Policji. Teraz - jak wyjaśnił Robert Opas - biegli będą próbowali odtworzyć z zapisów trajektorię lotu. To krzywa, którą zakreśla w powietrzu poruszający się obiekt.
Sprawą zajmuje się prokuratora rejonowa w Piasecznie. .Jeśli mężczyzna usłyszy zarzuty, za spowodowanie zagrożenia w ruchu lotniczym może mu grozić do 8 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|