Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostaniemy podobną amerykańską bazę jak w Rumunii. Budowa rusza latem

12 stycznia 2016, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Amerykański żołnierz na Łotwie
Amerykański żołnierz na Łotwie/Shutterstock
Latem rozpoczną się prace przy budowie systemu obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. Podobną instalację właśnie ukończono w Rumunii.

Jednostka wojskowa obrony przeciwrakietowej pod Słupskiem ma być w pełni operacyjna w 2018 r. Będzie w niej stacjonować na stałe około 300 osób zza oceanu (amerykańskich żołnierzy i cywilnego personelu wojskowego) oraz około 250 żołnierzy Sił Zbrojnych RP. W Redzikowie staną radar oraz wyrzutnia rakiet, a głównym dostawcą uzbrojenia będą koncerny zbrojeniowe Lockheed Martin i Raytheon.

W najbliższym czasie zostaną wybrani wykonawcy dwóch głównych kontraktów budowlanych. – – zapowiadał na niedawnej konferencji prasowej Curt Heckelman z korpusu inżynieryjnego armii amerykańskiej w Europie.

– wyjaśniał wojskowy. Zapewne część, jeśli nie całość tej kwoty trafi do firm amerykańskich, które potem będą się posiłkować polskimi podwykonawcami.

To jednak tylko wydatki po stronie USA. Do bazy w Redzikowie dokłada się także Polska. – – informuje rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej Misiewicz. Za te pieniądze wykonano m.in. płoty, drogę dookoła bazy oraz sieć zabezpieczeń elektronicznych. To jednak nie koniec wydatków. – – wyjaśnia Misiewicz.

– wyjaśnia Mariusz Cielma, analityk z „Dziennika Zbrojnego”. I tłumaczy, że nowy radar będzie wykrywał rakiety i samoloty znajdujące się w powietrzu. A obserwując trajektorię lotu pocisku, będzie można wskazać dokładną lokalizację, z której został wystrzelony. – – wskazuje ekspert.

Według pierwotnych planów instalacja w Redzikowie miała chronić bezpośrednio terytorium Stanów Zjednoczonych przed rakietami wystrzelonymi z Iranu bądź Korei Północnej. Ale amerykańska administracja zmieniła zdanie i ostatecznie projekt powstaje w ramach European Phased Adaptive Approach, czyli systemu obrony przeciwrakietowej Europy. Inicjatywa została zaplanowana w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego i jest częścią systemu obrony przeciwrakietowej średniego i krótkiego zasięgu Aegis Ballistic Missile Defense.

Jak podaje amerykański departament obrony, w Polsce będą to pociski SM-3 Block IB i IIA, które mają wspierać obronę północnej części kontynentu. Z kolei w podobnej bazie w rumuńskim Deveselu (jest już ona przejęta przez Amerykanów) stacjonują pociski SM-3 Block IB, mające chronić Europę Południową. Budowa instalacji trwała około dwóch lat, a otwarcie nowej części nastąpiło zgodnie z harmonogramem.

– uważa Wojciech Lorenz, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. – – dodaje. W tym miejscu warto przypomnieć, że Rosjanie od ubiegłego roku mają w obwodzie kaliningradzkim w pełni operacyjny radar śledzący to, co dzieje się w zasadzie w całej Europie.

Baza w Redzikowie będzie kolejną amerykańską instalacją wojskową w Polsce. W ubiegłym roku Amerykanie zadecydowali, że w Polsce stacjonować będzie 600 z około 1200 pojazdów, które USA przerzucą zza oceanu w ramach relokacji ciężkiej brygady. Jak już pisaliśmy na łamach DGP, będzie to w sumie blisko 240 czołgów, wozów bojowych i jednostek artylerii oraz prawie tysiąc lżejszych maszyn. W Polsce ma stacjonować sprzęt dla batalionu wsparcia i dowodzenia oraz część sprzętu dla batalionu operacyjnego, który będzie działał także na Litwie, Łotwie i w Estonii.

8626445-.jpg
Amerykański system rakietowy "Patriot"

Niepewna przyszłość patriotów

Budowana w Redzikowie baza to zupełnie oddzielna jednostka, która nie jest częścią tarczy przeciwrakietowej Wisła, o której co jakiś czas jest w Polsce bardzo głośno. Redzikowo z założenia ma chronić znacznie większy obszar i zwalczać rakiety lecące również do innych krajów. System obrony przeciwrakietowej średniego zasięgu „Wisła” ma chronić terytorium Polski (a raczej jego wybrane fragmenty) przed rakietami oraz wrogimi samolotami.

Rząd PO zdecydował, że kupimy zestawy Patriot od koncernu Raytheon. Ma to być osiem baterii, które będą rozmieszczone w newralgicznych punktach kraju. Na razie jednak trudno realistycznie przewidzieć, czy i kiedy doczekamy się „Wisły”. Oferta Raytheona, którą zaproponował Polakom rząd amerykański, zdecydowanie przekracza nasze możliwości finansowe, a co więcej, ma być gotowa dopiero w drugiej połowie przyszłej dekady. Na razie rząd PiS zapoznaje się z sytuacją i rozważa różne scenariusze.

Pierwszy z nich to zakup patriotów w negocjacjach międzyrządowych, ale w zupełnie innej, znacznie niższej cenie i z przyspieszonym terminem dostawy. – mówi nasz rozmówca, który jest blisko projektu. Trzeci rozważany scenariusz to zrobienie kroku w tył i zaproszenie do składania ofert kilku amerykańskich firm. To również miałoby się odbyć w trybie międzyrządowym.

Rozważana jest także opcja, by resort obrony w dużej mierze scedował negocjacje na przemysł, co w zamyśle miałoby odciążyć organizujący przetargi dla wojska Inspektorat Uzbrojenia. Co ciekawe, w żadnym z tych scenariuszy, o których mówi się w MON, nikt na poważnie nie bierze oferty francuskiej, która pod względem wojskowym i przemysłowym była oceniana bardzo dobrze. Problem w tym, że stoi za nią rząd Francji, a nie Stanów Zjednoczonych.

W pewnym stopniu komplementarny do Wisły ma być system „Narew”, czyli obrona powietrzna krótkiego zasięgu. Pierwotne założenia były takie, że zbuduje ją głównie polski przemysł, który przy zakupie Wisły zdobędzie technologię i umiejętności. Po listopadowej zmianie rządu trudno jednak cokolwiek przesądzać, ale z deklaracji płynących z MON można wnioskować, że decyzja w sprawie systemu obrony powietrznej dla Polski zapadnie w tym roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj