Szef Biura Ochrony Rządu Andrzej Pawlikowski ma do swojej
prywatnej dyspozycji pancernego służbowego land rovera, którym jeździ
z domu do pracy. To takim autem powinien był jechać prezydent Andrzej Duda. Nie doszłoby wtedy do feralnego wypadku pod Opolem - pisze "Super Express".
Wspomniane auto to land rover wyposażony m.in. w skórzane fotele i podgrzewane szyby. Został kupiony wraz z 19 pozostałymi autami tej marki w 2011 r. i był wykorzystywany podczas prezydencji Polski w Unii Europejskiej.
- mówią pytani przez "Super Express" eksperci.
Land Rover
Tabloid pisze też, że szef BOR nie powinien sam kierować autem. Przysługuje mu osobowy samochód służbowy z kierowcą z Biura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|