Mam nadzieję, że Europa wreszcie podejdzie na poważnie do kwestii rozwiązania kryzysu imigracyjnego, bo chociażby biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej dzisiaj znajduje się Grecja, niewątpliwie jest to najpoważniejszy problem, z jakim styka się dzisiaj Unia Europejska - powiedział Duda w piątek w Budapeszcie na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Węgier Janosem Aderem.

Reklama

Jak ocenił, brak konkretnych postanowień w sprawie imigrantów będzie prowadził jedynie do pogłębiania się kryzysu. Ogromnie nam zależy na tym, aby wielka wartość, jaką dla naszych narodów przyniosła Unia Europejska - czyli wolność przemieszczania się i strefa Schengen, nie została zatracona - podkreślił polski prezydent. Jego zdaniem, będzie to możliwe tylko i wyłącznie wtedy, kiedy Unia jako całość będzie prowadziła zdecydowaną i konkretną politykę.

Prezydent Węgier przekonywał, że Grupa Wyszehradzka (Polska, Węgry, Czechy, Słowacja), w ostatnim roku bardzo skutecznie działała w kwestii rozwiązania kryzysu imigracyjnego. To Czwórka Wyszehradzka w znacznej mierze przyczyniła się do tego, że Unia dzisiaj już otrzeźwiała - powiedział. Jak ocenił, dla wszystkich jest już ewidentne, że kryzys migracyjny nie jest jedynie problemem humanitarnym, ale też problemem przestępczości oraz problemem bezpieczeństwa narodowego.

Reklama

Ader przekonywał, że należy wzmocnić granice Europy i zatrzymać falę migracji na granicach UE.

Prezydenci Polski i Węgier rozmawiali również o kwestiach gospodarczych, a także wspólnych dla naszych państw projektach infrastrukturalnych - komunikacyjnych i energetycznych.

Powodem obecnego spotkania prezydentów Polski i Węgier jest obchodzony od wielu lat Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Prezydent Węgier podkreślił, że rok 2016 jest wyjątkowy, ponieważ jest też "rokiem solidarności polsko-węgierskiej", a także jest rokiem ważnych rocznic dla Polski i dla Węgier - w Polsce będzie obchodzona rocznica Poznańskiego Czerwca'56, a na Węgrzech rocznica rewolucji 1956 roku.