Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieszki w Białymstoku po interwencji policji zakończonej śmiercią mężczyny [WIDEO]

11 kwietnia 2016, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Prokuratura wyjaśnia, czy doszło do przekroczenia uprawnień przez interweniujących policjantów i czy ma z tym związek śmierć mężczyzny, którego próbowali wyprowadzić z mieszkania. W mieście doszło z tego powodu do zamieszek.

Po interwencji policji na osiedlu komunalnym, gdzie wydarzenia miały miejsce, doszło do protestów mieszkańców. W niedzielę ok. dwustu osób przeszło pod III komisariat policji w Białymstoku. Pod adresem funkcjonariuszy padały tam wyzwiska, poleciały też jajka, a nawet kamienie.

poinformował rzecznik prasowy podlaskiej policji Andrzej Baranowski.

Śmierć w czasie interwencji

Według informacji policji, w miniony czwartek konkubina 34-letniego, cierpiącego na schizofrenię mężczyzny, wezwała karetkę pogotowia. Jej załoga oceniła, iż jest on pod wpływem alkoholu i w tym stanie nie może trafić do szpitala, dlatego wezwana została policja, by go przewieźć na izbę wytrzeźwień.

Ta uznała, że mężczyzna nie jest pijany i podjęta została decyzja, by go odwieźć do szpitala. Ponieważ jednak nie chciał wyjść dobrowolnie i zaczął stawiać opór, na balkonie mieszkania doszło do szarpaniny, funkcjonariusze użyli siły i gazu.

Wtedy mężczyzna stracił przytomność, więc podjęta została reanimacja. Według relacji policji, 34-latek odzyskał oddech i trafił do szpitala. Tam w sobotę po południu zmarł.

Będzie śledztwo

Szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe Marek Winnicki powiedział w poniedziałek, że śledztwo zostało wszczęte w piątek, na podstawie informacji uzyskanych z policji, zanim jeszcze internauci zaczęli upubliczniać nagrania m.in. z tego, co działo się na balkonie.

Śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji, następstwem czego było spowodowanie nieumyślnie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (wówczas jeszcze mężczyzna żył). Zarzuty mogą ulec zmianie po uzyskaniu wyników sekcji zwłok zarządzonej w śledztwie. Wyniki mogą być znane w poniedziałek, ale czasem trzeba na nie czekać dłużej.

Biorąc pod uwagę, iż prokuratura ta współpracuje z białostocką policją, prawdopodobne jest przekazanie śledztwa innej jednostce, by nie było zarzutów o brak bezstronności.

Wewnętrzne postępowanie prowadzi też policja. Podlaski komendant wojewódzki policji insp. Daniel Kołnierowicz mówił w poniedziałek rano w publicznym Radiu Białystok, że za wcześnie na wyciąganie jakichkolwiek wniosków co do działań funkcjonariuszy. Zapewnił, że sprawa będzie dokładnie zbadana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj