Dziennik Gazeta Prawana logo

Drugi kelner oskarżony ws. podsłuchów przyznał się do zarzutów. "Jest mi bardzo przykro"

20 czerwca 2016, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Magnetofon
Magnetofon/Shutterstock
Konrad Lassota, drugi kelner oskarżony ws. nielegalnych podsłuchów w stołecznych restauracjach, przyznał się w poniedziałek w sądzie do stawianych mu zarzutów. "Jest mi bardzo przykro z powodu mojego udziału w tym procederze" - dodał.

Poniedziałek jest drugim dniem procesu Sądu Okręgowego w Warszawie w głośnej sprawie nielegalnego nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki (głównie z PO), biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Oskarżeni to biznesmen Marek Falenta, jego współpracownik Krzysztof Rybka i dwaj kelnerzy Konrad Lassota i Łukasz N. (nie zgadza się na podawanie nazwiska). Wszystkim grozi do 2 lat więzienia.

W poniedziałek przed sądem wyjaśnienia składa Konrad Lassota, który przyznał się do zarzutów. - mówił oskarżony. Dodał, że zawsze współpracował w tej sprawie z prokuraturą. Podkreślił, że motywacją były - a nie afera medialna. - zaznaczył.

W maju, gdy proces ruszał, Łukasz N. przyznał się do zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. W śledztwie zeznawał, że Falenta za pieniądze zlecał nagrywanie rozmów w restauracjach. On tego nie zlecał; a mając o nich wiedzę, sam zawiadomił służby - replikował obrońca oskarżonego biznesmena mec. Marek Małecki.

N. mówił w śledztwie, iż w restauracji "Sowa i przyjaciele" Falenta powiedział mu latem 2013 r., że skoro spotykają się w niej biznesmeni, to on chciałby informacji o tych spotkaniach - , np. po informacji o kursach akcji. - mówił N. Dodał, że Falenta mówił mu, że . N. współdziałał z Konradem Lassotą. Według N., Falenta powoływał się na znajomości w PiS i obiecywał mu korzyści po zmianie władzy.

Proces dotyczy podsłuchiwania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano m.in. ówczesnych szefów MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, infrastruktury - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę, prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego, szefa CBA Pawła Wojtunika. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97.

Akt oskarżenia wysłała we wrześniu 2015 r. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. Według niej motywy działania oskarżonych miały charakter biznesowo-finansowy. Media twierdzą, że nagrania miały być zemstą Falenty za śledztwo w sprawie firmy Składy Węgla, w której miał udziały, a także próbą zdobycia ważnych informacji dla działalności gospodarczej. Falenta twierdzi, że jest niewinny i liczy na uniewinnienie. Według prokuratury miał on zlecić wykonanie nagrań dwóm pracownikom restauracji. Wszyscy odpowiadają z wolnej stopy.

Akt oskarżenia obejmuje 81 zarzutów. 66 z nich dotyczy nielegalnego nagrywania gości dwóch warszawskich restauracji Sowa i Przyjaciele (38 zarzutów) oraz Amber Room (28 zarzutów). Oskarżycielami posiłkowymi w tym procesie są m.in. Sienkiewicz, Sikorski, b. minister finansów Jan Rostowski, a także Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Żaden z nich osobiście nie uczestniczy w rozprawie.

Mec. Roman Giertych, pełnomocnik Sikorskiego i Rostowskiego, złożył wniosek o przesłuchanie nowych świadków, m.in. koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, prezesa TVP Jacka Kurskiego i Piotra Nisztora, dziennikarza, który ujawnił podsłuchy. Ponadto wniósł o rozszerzenie postępowania dowodowego, tak by ustalić "kto stał za Falentą" i "kto zlecił ujawnienie nielegalnie nagranych rozmów". - mówił wcześniej Giertych. Według Giertycha cała sprawa mogła być .

Ostatnio zapowiedziano postępowania prokuratorskie ws. niektórych wątków, które były poruszane podczas nagranych rozmów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj