Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratorzy chcą nowej opinii w sprawie Kajetana P. "Dotychczasowa nas nie przekonała"

12 grudnia 2016, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kajetan P. w eskorcie policji
Kajetan P. w eskorcie policji/nieznane
Powołano nowy zespół biegłych, którzy mają ocenić, czy Kajetan P. podejrzany o brutalne zabójstwo kobiety na Woli, był poczytalny. Opinia ma być gotowa do końca roku – powiedział w poniedziałek PAP rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Michał Dziekański.

Opinie będzie przygotowywać dwóch biegłych z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - wyjaśnił prokurator Michał Dziekański.

Jak mówił, biegli będą oceniać poczytalność Kajetana P. w chwili popełnienia czynu oraz to, czy może on uczestniczyć w procesie. Dodał, że opinia do końca grudnia ma trafić do prokuratury. - zaznaczył Dziekański.

W październiku warszawska prokuratura okręgowa otrzymała dotychczasową opinię psychiatryczną co do P. Rzecznik prokuratury nie ujawnił wtedy szczegółów opinii, ale przyznał, że stanowisko biegłych "jest jednoznaczne". Według nieoficjalnych informacji poprzednia opinia wskazywała na niepoczytalność Kajetana P. Prokuratura nie potwierdza jednak tych informacji.

W połowie listopada warszawski sąd okręgowy zdecydował, że dalszy areszt Kajetana P. będzie się odbywał w zakładzie psychiatrycznym. Decyzję uzasadnił stanem zdrowia podejrzanego. 27-letni Kajetan P. miał w lutym br. zamordować w Warszawie Katarzynę J. Ciało 30-latki, z odciętą głową, przewiózł do wynajmowanego mieszkania i podpalił. Tam odkryli je strażacy. Mężczyzna uciekł z Polski. 17 lutego zatrzymano go w stolicy Malty, La Valletcie.

Podczas przesłuchania już w Polsce mężczyzna nie okazał skruchy. Z jego wyjaśnień wynikało, że lektorka była przypadkową ofiarą. Mówił, że postanowił zabić człowieka "w ramach pracy nad sobą i walki ze słabościami". Za zabójstwo grozi kara dożywocia. Osoba uznana za niepoczytalną nie może być sądzona - mocą decyzji sądu jest wtedy bezterminowo umieszczana w zakładzie zamkniętym. P. usłyszał też zarzuty napaści na psycholog i ranienia kawałkiem szkła oddziałowego podczas obserwacji psychiatrycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj