To właśnie na terenie tej dzielnicy położony jest Park Szczęśliwice, w którym zrobiono zdjęcie. Wczoraj na swoim profilu na Facebooku zamieścił je Przemysław Bartos.
"Takie zdjęcia będą teraz codziennym widokiem. Ktoś sobie wymyślił ustawę, ktoś tworzy uchwały... Drzewa znikają... Czy ktoś zastanawia się nad tym, że każde z drzew jest domem dla wielu istot. Dokarmiamy zimą ptaki i wiewiórki. Cieszymy się, gdy latem słyszymy śpiew ptaku, a w parku widzimy przebiegającego rudzielca. Załączony obrazek jasno pokazuje jaką krzywdę wyrządzamy przyrodzie. Ta wiewiórka straciła swoją dziuple, w której prawdopodobnie utkała z porostów i mchu "gniazdo". Jej cierpienia nie trzeba chyba opisywać...Zostawiam Wam ten obrazek. Wy wysuńcie własne wnioski" – skomentował pod zdjęciem (autorem fotografii jest Kamil Łapiński).
Pojawienie się zdjęcia wiewiórki wywołało falę komentarzy - w sieci pojawiły się nawet wpisy, że rzekomo drzewo wycięła Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.
GW i lewactwo grzeje się fotką, a drzewa wycięła HGW w 2016 - wiewiórka rzeczywiście staje się symbolem, ale manipulacji "opozycji totalnej" pic.twitter.com/h1KTQFgteR
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) 3 marca 2017
Okazuje się jednak, że "fotografia została wyrwana z kontekstu", jak przekonuje Monika Beuth-Lutyk, rzecznik dzielnicy Ochota. – komentuje dla dziennik.pl. Po czym od razu dodaje: -
A martwa wiewiórka? - dopytuję.
Beuth-Lutyk deklaruje przy tym, że jak na razie nie ma nawet planów, żeby przeprowadzić jakiekolwiek wycinki interwencyjne czy też np. cięcia pielęgnacyjne w Parku Szczęśliwickim: - kwituje.
Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach. Zgodnie z nimi właściciel nieruchomości może wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. I to bez pozwolenia. Projekt ustawy, która umożliwiła te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS.