Msza pod przewodnictwem kard. Nycza sprawowana była według specjalnego formularza modlitwy "za uchodźców i wygnańców" dostępnego w mszale rzymskim, w którym padają m.in. słowa: Wszechmogący Boże, dla Ciebie nikt nie jest obcy i nikogo nie pozbawiasz swej pomocy. Wejrzyj łaskawie na uchodźców i wygnańców, na rodziny rozdzielone i rozproszone dzieci, pozwól im powrócić do ojczyzny, a nam daj serca czułe na potrzeby ubogich i przybyszów. Podobne msze celebrowane były w niedzielę w całej Polsce.

Reklama

Papież Franciszek (...) każdemu z nas przypomina, że spotkanie z migrantem, spotkanie z uchodźcą jest dla każdego chrześcijanina okazją do spotkania z Chrystusem. To wcale nie są tylko wielkie słowa (...); one wynikają z istoty Ewangelii - podkreślił w homilii kard. Nycz.

Metropolita warszawski przytoczył słowa z Księgi Wyjścia, kiedy Pan Bóg mówi: Nie uciskajcie cudzoziemców, boście sami kiedyś byli cudzoziemcami. To są słowa, które odnoszą się absolutnie do naszej polskiej sytuacji. Ile razy byliśmy tymi, którzy emigrowali, nie tylko byli uchodźcami. (...) Byliśmy ludźmi, którzy migrowali za pracą, za łatwiejszym, lepszym życiem, bo wiemy, jakie były czasy zwłaszcza podczas wojen i jakie były czasy w okresie powojennym, a więc te słowa Księgi Wyjścia także i do nas, tu i teraz, się bardzo odnoszą.

Dlatego papież mówi w swoim orędziu, że naszym zadaniem i także zadaniem Kościoła jest przyjmować uchodźców, chronić ich przed wszelkimi niebezpieczeństwami, które im grożą, ale także promować ich w tym środowisku, w którym się znaleźli, szukając lepszego życia, czy uciekając przed niebezpieczeństwem śmierci, prześladowań. Wreszcie uczestniczyć w procesie integracji tych ludzi - zaznaczył kardynał.

Nycz opowiedział, że kilka dni temu w Domu Arcybiskupów Warszawskich, Caritas Polska zrobiło spotkanie z migrantami i uchodźcami. Kilkanaście osób, większość z Syrii. Biedni ludzie, czekający na pomoc, wcale niebędący żadnym zagrożeniem dla nas tutaj obecnych, nie przecząc jakiejkolwiek trosce o bezpieczeństwo. Kiedy się z nimi rozmawia, większość z nich naprawdę jest uchodźcami, większość z nich przyjechała, bo nie mają do czego wrócić, albo powrót oznacza dla nich śmierć czy prześladowanie tam na miejscu - powiedział metropolita warszawski.

Mszę koncelebrował również delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Wiesław Lechowicz. Z inicjatywą skorzystania z formularza "za uchodźców i wygnańców" wyszła jako pierwsza założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska. Pomysł poparli polscy biskupi, m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak i przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko. W specjalnym komunikacie zaapelował o to w poniedziałek także rzecznik Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Organizatorem mszy w intencji uchodźców jest Wspólnota Sant'Egidio - ruch świeckich założony w 1968 r. w Rzymie przez Andreę Ricardiego. "Wasza parafia i wasz ksiądz proboszcz w sposób szczególny uczestniczy i pomaga w pracy całorocznej wspólnoty Sant'Egidio w Warszawie. Jest to wspólnota, która nie tylko dzisiaj się modli, modli się cały czas w intencji uchodźców, migrantów, ale także zajmuje się w Warszawie bezdomnymi. Tutaj znaleźli wsparcie, tutaj mają swoją modlitewną obecność w tej świątyni waszej. (...)Uczestniczycie w czymś naprawdę ważnym i wielkim" - powiedział kard. Nycz zwracając się do wiernych.

Dzień Migranta i Uchodźcy jest obchodzony w Kościele katolickim w drugą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego, zwanej w tradycji świętem Trzech Króli. W tym roku odbędzie się po raz 104. Jak wskazuje instrukcja Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących z 1978 r., dzień ten jest pomyślany jako "okazja dla pobudzenia wspólnot chrześcijańskich do odpowiedzialności wobec braci migrantów oraz do obowiązku współdziałania w rozwiązywaniu ich różnorakich problemów".