PAP dotarła do listu, który będzie przekazany przez ambasadę w Warszawie premierowi Izraela i przewodniczącemu Knesetu. Trafił już do rąk premiera Mateusza Morawieckiego. Będzie też przekazany marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu.
Apel będzie również opublikowany we wiodących mediach m.in. w Polsce, Izraelu, Stanach Zjednoczonych, Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii.
- czytamy w liście.
- podkreślają.
Polscy Sprawiedliwi przypomnieli, że w okresie II wojny światowej byli świadkami "zagłady narodu żydowskiego i mordowania Polaków przez Niemców".
- napisali autorzy listu.
Zaapelowali także, aby "nie pisać historii na nowo". - czytamy w liście.
- zaznaczono.
Pod listem podpisało się 50 żyjących polskich Sprawiedliwych, w tym władze Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata - organizacji pozarządowej, która powstała w 1985 r. z inicjatywy osób odznaczonych medalem i dyplomem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata za ratowanie Żydów w czasie II wojny światowej, który nadaje Instytut Pamięci Ofiar Holokaustu Yad Vashem. Statutowym celem działalności Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata jest zachowanie pamięci i szerzenie wiedzy o okupacji hitlerowskiej w Polsce, o Zagładzie i o ludziach, którzy z narażeniem życia ratowali współobywateli pochodzenia żydowskiego.
Kontrowersje wywołała niedawna nowelizacja ustawy o IPN, która wprowadza przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".
Nowela wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela i USA.
Ustawę w trybie kontroli następczej, czyli po podpisaniu, prezydent Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Wejdzie ona w życie 1 marca.