Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd uniewinnił Obywateli RP. "Korzystali z praw, które gwarantuje Konstytucja"

21 sierpnia 2018, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd Rejonowy w Warszawie
Sąd Rejonowy w Warszawie /PAP Archiwalny
- Nie zrealizowano znamion zarzucanych im czynów zabronionych - zawyrokował Sąd Rejonowy w Warszawie i odstąpił od ukarania uczestników zgromadzenia pod Sejmem w grudniu 2016 r.

Sąd Rejonowy w Warszawie uniewinnił osoby, które w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r. protestowały przed Sejmem i blokowały wyjazd posłów. - - uzasadniał wyrok.

Sąd pierwszej instancji uniewinnił wszystkich 13 działaczy Obywateli RP. - - podkreślał sędzia Łukasz Biliński. Przekonywał, że obwinieni nie mogli popełnić wykroczenia polegającego na uczestnictwie w zgromadzeniu pomimo jego rozwiązania, ponieważ decyzja komendanta stołecznego policji w tej sprawie nie miała mocy prawnej. Zabrakło uzasadnienia i ostrzeżenia. Nie było również mowy, zdaniem sędziego, o blokowaniu dróg wokół Sejmu, bo na czas protestu zostały one wyłączone z ruchu przez policję. -

- , mec. Jarosław Kaczyński.

Przypomnijmy, że 16 grudnia 2016 r. w Sejmie trwała burzliwa debata, m.in. nad budżetem na 2017 r. Zbiegła się w czasie z decyzją marszałka Marka Kuchcińskiego o ograniczeniu możliwości poruszania się po Sejmie dziennikarzy. Posłowie opozycji podczas wystąpień krytykowali to posunięcie. Wielu trzymało w rękach kartki z napisem "Wolne media".

Po tym, jak marszałek wykluczył z obrad posła PO Michała Szczerbę, opozycja zablokowali mównicę. Kuchciński zarządził przerwę i przeniósł obrady do Sali Kolumnowej. To tam posłowie PiS przegłosowali ustawę budżetową i ustawę dekomunizacyjną.

W tym czasie przed budynkiem Sejmu zaczęli zbierać się ludzie. Obok przedstawicieli Obywateli RP, dołączali do nich spontanicznie np. mieszkańcy Warszawy. Zdaniem policji w wydarzeniach uczestniczyło ok. 2,5 tys. osób. Do sądu trafiło potem szereg wniosków o ukaranie za wykroczenia.

Działaczy oskarżono w dwóch sprawach. Jedna z nich dotyczyła właśnie blokowania drogi publicznej, na której siadali. Druga to udział w zgromadzeniu po jego rozwiązaniu. Oskarżeni przekonują, że było to zgromadzenie spontaniczne, którego nikt nie zawiązywał ani nie rozwiązywał. Według policji manifestujący byli wzywani do rozejścia się i tym poleceniom się nie podporządkowali. (http://www.tvn24.pl)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj