Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyjaciel ks. Jankowskiego zapowiada: Przywrócimy pomnik prałata do stanu pierwotnego [WIDEO]

21 lutego 2019, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zniszczony pomnik ks. Henryka Jankowskiego
Zniszczony pomnik ks. Henryka Jankowskiego/PAP
Ogromne zaskoczenie, nie myślałem nigdy, że w ludziach może być tyle złości i nienawiści, aby posunąć się do czegoś takiego - powiedział w czwartek PAP Grzegorz Pellowski o przewróceniu pomnika ks. prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Pellowski był jednym z inicjatorów powstania monumentu.

W nocy ze środy na czwartek trzech aktywistów przewróciło pomnik ks. Henryka Jankowskiego stojący niedaleko kościoła św. Brygidy w Gdańsku - podał portal OKO.press. Nagranie filmowe z tego zdarzenia udostępnił na portalu społecznościowym dziennikarz Tomasz Sekielski. Sprawcy zostali zatrzymani przez policję.

Na nagraniu widać, jak mężczyźni założyli najpierw na szyję figury pętlę, podważyli cokół i ciągnęli, aż pomnik upadł na przygotowane wcześniej opony. Miały zapobiec zniszczeniu pomnika, bo, jak zadeklarowali aktywiści, ich "celem jest rozbicie fałszywego i ohydnego mitu Henryka Jankowskiego, nie zaś – materii jego pomnika". Na leżącym pomniku, który oddzielił się od cokołu, ale nie rozpadł, ułożyli strój ministranta i dziecięcą bieliznę. Miał to być symbol cierpienia molestowanych przez prałata dzieci.

Tak wyglądało przewrócenie pomnika prałata Jankowskiego. Wszystko wydarzyło się w nocy tuż przed 3 #Gdańsk #protest #filmsekielskiego pic.twitter.com/Posy8nvPYf

Tomasz Sekielski (@sekielski) 21 February 2019

– napisali aktywiści w kilkustronicowym manifeście przekazanym OKO.press. Portal podał dane osobowe sprawców przewrócenia pomnika.

- powiedział PAP Grzegorz Pellowski, przyjaciel ks. Jankowskiego i członek komitetu społecznego budowy pomnika duchownego.

Zapowiedział, że od sprawców obalenia pomnika będą dochodzić zapłaty za jego naprawę i ponowne postawienie.

- dodał Pellowski, który jest właścicielem gdańskiej sieci piekarń.

Jego zdaniem, wstępne i szacunkowe koszty związane z ponownym postawieniem pomnika mogą wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Aktywiści wyjaśnili w manifeście, że "w tym prostym fizycznym akcie (obalenie pomnika - PAP) wyraża się nasza kulturowa i obywatelska niezgoda na obecność w przestrzeni publicznej zła uosobionego, pogardy dla drugiego człowieka i jego uprzedmiotowienia, gwałtu na jego wolności i prywatności, terroru psychologicznego, braku szacunku dla bólu i gniewu ofiar, wreszcie też – mowy nienawiści, jak również – bałwochwalczego kultu osób będących, jak Henryk Jankowski, nosicielami tych postaw oraz sprawcami podobnych czynów i zachowań".

W grudniu 2018 r. w "Dużym Formacie", magazynie "Gazety Wyborczej", opublikowano reportaż "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", w którym kapelan Solidarności, wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku Henryk Jankowski został oskarżany m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj