Mężczyzna z ranami przedramienia, barku i podbrzusza trafił do szpitala, był operowany. Według informacji policji, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale w niedzielę nie mógł jeszcze zostać przesłuchany.

Napastnik po zajściu uciekł z miejsca zdarzenia. Wiadomo, że ma ok. 40 lat, jest wysoki i dobrze zbudowany. Policjanci zabezpieczyli nagrania monitoringu i przesłuchują świadków.