W poniedziałek podczas odbywającego się online spotkania ze studentami wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin pytany był o to, jak w jego ocenie wyglądać będzie kryzys gospodarczy. Ocenił, że to będzie kryzys inny niż w 2008 r. - powiedział.
Minister nauki zwrócił uwagę na skalę pomocy finansowej, jaką zapowiadają poszczególne rządy. Przypomniał, że polski rząd chce przeznaczyć na pomoc ponad 200 miliardów zł (chodzi o tzw. tarczę antykryzysową), a jego zdaniem kwota ta ulegnie zwiększeniu.
- powiedział minister.
Uspokoił jednak, że Polska nie jest na tle tego, co się dzieje w innych krajach, w sytuacji szczególnie złej. - ocenił. Mówiąc o systemie szkolnictwa wyższego i uczelniach powiedział, że liczy, iż “Przejdziemy przez to Morze Czerwone może nie suchą stopą. Ale przejdziemy bez większych dotkliwszych strat” - powiedział.
Pytany, czy jego resort zamierza zwiększyć środki dla uczelni na wypłaty stypendiów socjalnych dla studentów, Jarosław Gowin powiedział: .
- zapewnił. I dodał:
Wyraził obawę, że na skutek kryzysu wróci bezrobocie. A przez to np. wielu studentom będzie trudniej niż do tej pory znaleźć pracę, dzięki której finansują swoje studia.
Jego zdaniem ważne jest w tych czasach to, by chronić polskie firmy. Powiedział, że małe firmy, zatrudniają ok. 70 proc. Polaków. - powiedział. I dodał, że to one jego zdaniem mają być "kołem zamachowym przywracania dynamicznego rozwoju polskiej gospodarki".
18 marca odbyła się Rada Gabinetowa poświęcona pakietowi pomocowemu dla gospodarki w związku z negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa. Po posiedzeniu, premier Mateusz Morawiecki poinformował o powstaniu projektu pod nazwą: Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorstw i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2. Szacunkowa wartość pakietu to ok. 212 mld zł.