Ewa Lech rozmawiała z szefem Państwowej Służby ds. Żywności i Weterynarii Kazimierasem Lukauskasem. On zdementował wszystkie plotki o zakazie wwozu mięsa. Litwa czeka na razie na decyzję Komisji Europejskiej i jeśli Unia nie wprowadzi zakazu handlu mięsem drobiowym z Polski, to polscy rolnicy będą bez problemu wwozić drób do naszego sąsiada.

Plotka o zakazie błyskawicznie obiegła kraj. Tłumaczył się z niej nawet minister rolnictwa, Marek Sawicki. "Byłem troszkę zdziwiony, bo na jednolitym rynku europejskim obowiązują te same, prawne zasady. Owszem, nie można wprowadzać do obrotu mięsa z obszaru zagrożonego ptasią grypą, natomiast nie może państwo członkowskie wprowadzać sobie zakazu tylko dlatego, że pojawiła się informacja" - tłumaczył szef resortu rolnictwa w TVN24.

Marek Sawicki zastrzegł, że choć słyszał o litewskim zakazie, nie ma oficjalnego potwierdzenia tej decyzji władz w Wilnie.

Wcześniej Mindaugas Kasinskas z litewskiej służby weterynaryjnej poinformował, że Wilno otrzymało oficjalne zawiadomienie Komisji Europejskiej, iż w Polsce zlokalizowano ogniska ptasiej grypy z groźnym wirusem H5N1.

Na Litwie zaostrzono jedynie kontrole na fermach i w zakładach przetwórstwa drobiowego mięsa.

Mindaugas Kasinskas poinformował, że jutro w Brukseli ma być omawiana sytuacja w Polsce. Urzędnicy zdecydują, co robić, by zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby.

Do tej pory na terytorium Litwy nie stwierdzono żadnego ogniska ptasiej grypy czy zachorowania człowieka na tę chorobę.