Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd chciał siłą usunąć pielęgniarki?

5 marca 2008, 04:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pielęgniarki
Pielęgniarki/Inne
Pielęgniarki okupujące w czerwcu zeszłego roku kancelarię premiera miały z niej zostać usunięte siłą i wywiezione do prokuratury. Tam miały usłyszeć zarzut naruszenia miru domowego - pisze "Gazeta Wyborcza", która twierdzi, że ustaliła to w dwóch niezależnych źródłach.

Informator "GW" z Prokuratury Krajowej mówi, że dwaj prokuratorzy okręgowi jednego dnia zostali w pracy do późna w nocy. Po co? Mieli czekać, aż policja przywiezie pielęgniarki.

Według drugiego informatora, na "rozwiązanie siłowe" naciskali ówczesny szef policji Konrad Kornatowski i były szef MSWiA Janusz Kaczmarek. A minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro "miał się wahać".

"Gazeta" informuje, że akcję zaplanowano na 23 czerwca, ale sprzeciwiła się jej ówczesna szefowa prokuratury apelacyjnej Marzena Kowalska.

Według "GW", Kaczmarek wskazuje jako autora planu Przemysława Gosiewskiego (był wtedy szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów). Podobnie twierdzi Konrad Kornatowski.

Gosiewski zaprzecza: "Premier, a ja za nim, byliśmy przeciwko rozwiązaniom siłowym" - powiedział "GW".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj