Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast wybić mrówki, wysadził mieszkanie

11 czerwca 2008, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Przez 74-latka mieszkańcy lubelskiego bloku mogą stracić dorobek swego życia. Lublinianin długo szykował się na wojnę z mrówkami. Miał już dosyć tych owadów. Dlatego, jak twierdzą ratownicy, nalał do szybu wentylacyjnego płynu owadobójczego i podpalił. Efekt? Zniszczona łazienka, budynek ma uszkodzone ściany nośne, a staruszek trafił do szpitala.

Inspektorzy budowlani dokładnie sprawdzają, czy w lubelskim bloku można będzie mieszkać, czy też budynek trafi do rozbiórki. Bo biegli twierdzą, że ściany nośne są uszkodzone, nie wiadomo tylko, czy te uszkodzenia będzie można naprawić.

Wszystko przez mężczyznę, który chciał wybić mrówki. Gdy użył swojej mikstury, sąsiedzi myśleli, że w bloku wybuchła bomba. Strażacy twierdzą, że staruszek nalał do wentylacji płynu owadobójczego, a potem go podpalił. Wybuch był tak silny, że rozerwało kratkę wentylacyjną, a kula ognia poparzyła dotkliwie 74-letniego mężczyznę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj