Dziennik Gazeta Prawana logo

Kurski: TVN nie może znieść naszego bojkotu

25 sierpnia 2008, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bojkot TVN przez PiS musi być dotkliwy, skoro Szymon Majewski dostrzegł na wielkiej imprezie takiego małego żuczka jak ja - to komentarz Jacka Kurskiego do zaczepek prowadzącego festiwal w Sopocie. Poseł był na widowni incognito, ale po uwadze Majewskiego publiczność go wygwizdała.

Szymon Majewski znany jest z wygłupów. Ale, według niektórych, w niedzielę na festiwalu w Sopocie ostrze jego dowcipu było tak tępe, jak zardzewiała piła. Ni z tego, ni z owego, podczas jednego ze swoich wyjść na scenę w przerwie koncertu gwiazd lat 80. ogłosił wszem i wobec, że na widowni siedzi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Jacek Kurski.

Kamery TVN pokazały wtedy Kurskiego w ciemnych okularach przeciwsłonecznych wmieszanego między publiczność. Najwyraźniej był tam zupełnie prywatnie, ale zaskoczony przez Majewskiego uśmiechnął się do kamery. "Dlaczego się pan śmieje?" - zapytał wtedy Szymon Majewski. Po tej zaczepce prowadzącego, część widzów zaczęła gwizdać.

Potem Majewski oświadczył, że ponieważ PiS bojkotuje TVN, to poseł Kurski siedzi tyłem do sceny. Zażenowany polityk tylko się blado uśmiechnął.

"Skoro pan Szymon Majewski w tak ważnej imprezie dostrzegł prostego prowincjonalnego żuczka, skromnego pracownika winnicy Pana, widać jak dolegliwy dla telewizji TVN jest bojkot polityków PiS" - komentuje całe zdarzenie w rozmowie z dziennikiem.pl poseł Kurski.

Działacz Prawa i Sprawiedliwości przyznaje, że gwizdy były nieprzyjemne, ale tłumaczy, że to nie tylko jego wygwizdano. "Nie było to zbyt miłe, gdy pojawiły się gwizdy, ale były one dlatego, że ludzie generalnie nie lubią polityków" - mówi Kurski.

Poseł dodaje, że druga uwaga Szymona Majewskiego na jego temat była już nawet zabawna. "Kiedy pan Majewski ogłosił, że dostał SMS-a <Majewski won, Kurski na prowadzącego>, to było nawet miłe" - relacjonuje polityk PiS. "Jednak rola publiczna jest upiorna, bo nigdzie nie można się pokazać. Prywatnie nawet na koncert nie można pójść" - skarży się Jacek Kurski.

W koncercie prowadzonym przez Majewskiego wystąpiły w Sopocie gwiazdy lat 80. Zaśpiewały m.in. Sabrina, Samantha Fox i Sandra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj