Rzecznik prasowy gnieźnieńskiej straży pożarnej mł.bryg. Jarosław Łagutoczkin przekazał PAP, że płetwonurkom udało się wydobyć z wraku jedną osobę. Ratownicy medyczni przejęli poszkodowanego. Niestety pomimo reanimacji nie udało się go uratować - powiedział.

Reklama

Trwają poszukiwania

Dodał, że rozbita maszyna to jednoosobowa motolotnia kabinowa. Według jednego ze świadków zdarzenia na jej pokładzie mogły znajdować się dwie osoby, dlatego strażacy cały czas prowadzą poszukiwania w jeziorze. Łagutoczkin dodał, że wrak cały czas znajduje się pod wodą.

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku we wtorek około godz. 15.30. Na miejscu pracują m.in. strażacy z grupy nurkowej z Poznania.