Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmasowany atak na polską armię

7 stycznia 2009, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zmasowany atak na polską armię
Inne
Jeszcze nigdy tak wielu młodych Polakow nie chciało dobrowolnie pójść w kamasze. Do Wojskowych Komend Uzupełnień w całym kraju zgłosiło się aż 20 tysięcy ochotników. Nie wszyscy z nich założą mundury. Wojsko nie ma miejsca dla takiej armii ochotników.

Polskie wojsko planuje w ciągu dwóch najbliższych lat wcielić kilkanaście tysięcy ochotników, tak aby na początku 2011 roku w szeregach wojska było 120 tysięcy żołnierzy - pisze "Metro". Najwięcej ich będzie potrzeba już we wrześniu 2009 roku, kiedy jednostki wojskowe opuszczą ostatni żołnierze z poboru.

Generałowie mogą spać spokojnie. Ochotników nie zabraknie. Pułkownik Sylwester Michalski, rzecznik Sztabu Generalnego, mówi, że już teraz kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi złożyło w WKU wstępne deklaracje wstąpienia do armii zawodowej. A zainteresowanych pójściem w kamasze nadal przybywa.

Jednak nie każdy chętny dostanie się do armii. Zwyczajnie nie będzie dla wszystkich miejsca. O tym, kto będzie mógł nosić mundur, zdecydują kwalifikacje i stan zdrowia każdego ochotnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj