Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiertelny atak nożownika w Brodnicy. Trwa przesłuchanie najważniejszego świadka

8 stycznia 2023, 17:17
[aktualizacja 10 stycznia 2023, 12:38]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
<p>Policja</p>/shutterstock
Kolejne dwie osoby zostały zatrzymane po śmierci 31-latka, który zginął w nocy z soboty na niedzielę w Brodnicy — najprawdopodobniej po dźgnięciu nożem. Prokuratura bada obecnie rolę w sprawie sześciu mężczyzn. PAP ustaliła, że trwa przesłuchanie najważniejszego świadka.

31-letni Arkadiusz D. usłyszał we wtorek zarzut zabójstwa po śmiertelnym dźgnięciu nożem mężczyzny w nocy z soboty na niedzielę w Brodnicy — dowiedziała się PAP. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Ofiarę miał wziąć za złodzieja. Grozi mu dożywocie.

Śmierć w wyniku dźgnięcia nożem

Jak wcześniej informowała PAP 31-latek, który zginął w nocy z soboty na niedzielę w Brodnicy, zmarł w wyniku dźgnięcia nożem w serce.

- powiedziała PAP szefowa Prokuratury Rejonowej w Brodnicy Alina Szram.

Za zabójstwo mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie. Policja została wezwana pół godziny po północy w nocy z soboty na niedzielę do leżącego na chodniku w centrum Brodnicy zakrwawionego mężczyzny. Został on przekazany karetce pogotowia, ale niestety po przewiezieniu do szpitala zmarł. Ofiara to 31-letni mężczyzna z powiatu brodnickiego.

- podkreśliła prokurator Szram.

Sprawca przyznał, że w momencie zdarzenia był pod wpływem alkoholu.

Zatrzymanie sześciu mężczyzn

Po śmierci mężczyzny zatrzymano sześciu mężczyzn. Od niedzieli trwały przesłuchania świadków — także nieletnich. Wyjaśnienia przesłuchiwanych osób różniły się, więc śledczy musieli rozsądzić, która wersja wydarzeń jest prawdziwa.

- powiedziała PAP prokurator Szram.

Materiał dowodowy nie wskazuje na to, aby ofiara i podejrzany w sprawie mężczyzna się znali.

Arkadiusz D. nie był wcześniej karany. Nie był znany organom ścigania.

Śmiertelnie ugodzony nożem typu finka mężczyzna wybiegł z kamienicy na ulicę, gdzie upadł po pokonaniu kilkunastu metrów. Tam został napotkany przez przypadkową kobietę, która zaalarmowała służby. Sekcja zwłok wykazała, że śmiertelny był jeden z dwóch ciosów nożem — zadany prosto w serce.

Autor: Tomasz Więcławski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj