Skandal na angielskiej prowincji w hrabstwie East Yorkshire - brytyjska nastolatka oskarża o rasizm właścicieli nowo otwartego "Polskiego Sklepu". "Wyrzucili mnie ze sklepu, bo jestem Angielką" - twierdzi dziewczyna.
17-letnia uczennica college'u, która , opowiada, że do polskiego sklepu w Googe wybrała się, żeby kupić napój.
"Często z mamą eksperymentujemy z nowymi produktami. Pomyślałam, że w polskim sklepie dostanę na pewno coś, czego nigdy wcześniej nie piłam" - opowiada.
>>>Brytyjscy torysi chcą limitu emigrantów
Kiedy weszła do sklepu i zaczęła przyglądać się półkom z napojami, .
"" - relacjonuje nastolatka.
>>>Brytyjczycy: Polacy, wracajcie do domu!
Brytyjka złożyła w urzędzie miasta oficjalną skargę na właścicieli polskich delikatesów, które w mieście Googe otwarto niecały miesiąc temu. .
"" - zapewnia oburzony emigrant.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane