Uderzenie pioruna w pod Szymankowem kompletnie zablokowało ważną linię kolejową . Kolejarze obiecywali, że awarię na pewno usunął do godz. 15. Zniszczenia naprawili dużo wcześniej. . Ale nadal jeżdżą mocno opóźnione, bo trzeba rozładować dużo kolejowy korek.
Pełne ręce roboty mają też strażacy z Łódzkiego. Do tej pory . Jak mówią, podczas nocnej nawałnicy najbardziej ucierpiały powiaty: .
"Najczęściej strażacy usuwają połamane drzewa i konary. W wielu miejscach " - mówi dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Łodzi.
Wiatr pozrywał lub uszkodził dachy około 12 budynków . Nie oszczędził tych odbudowanych po zeszłorocznym kataklizmie. Kilka dachów uszkodzonych zostało także w powiecie radomszczańskim.
"Myślę, że na razie podołaliśmy. Mam nadzieję, że nic się już nie wydarzy, bo trudno będzie nam przeżyć następną nawałnicę" - mówił w TVN24 Alojzy Włodarczyk, wójt gminy Gorzkowice
Życiu dwóch rannych osób, które trafiły do szpitala, nic nie zagraża. Według synoptyków .
Na podobny kataklizm muszą się niestety przygotować mieszkańcy . Synoptycy ostrzegają, że spadnie 25, a miejscami nawet . Tak jak w Łódzkiem w czasie burz będzie bardzo mocno wiać. W porywach .