O szczegółach zdarzenia poinformował starosta tomaszowski Henryk Karwan. Wyjaśnił, że podczas porządkowania rzeczy po jednym ze zmarłych pensjonariuszy, personel DPS-u w Tyszowcach znalazł w osobistej szafce mężczyzny przedmiot przypominający granat.
Saperzy w DPS
Na miejscu są służby, w tym saperzy z Lublina. W międzyczasie, na podstawie przesłanego zdjęcia stwierdzili, że wystarczy ewakuacja pensjonariuszy w inne skrzydło placówki. Dlatego na czas usunięcia granatu, przenieśliśmy część osób i pracowników z zagrożonego rejonu na drugie skrzydło. Osoby leżące przebywają w świetlicy, a pozostałe osoby zgromadziły się w kaplicy – opisał starosta.
Podkreślił, że po zabraniu ładunku przez saperów i sprawdzeniu pomieszczeń, pensjonariusze wrócą do swoich pokoi. Akcja ma zakończyć się w ciągu ok. 2-3 godziny.
Placówkę zamieszkuje łącznie 100 pensjonariuszy.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.